Diana odpowiadała na pytania dla FTB:
Jak u ciebie jak dotąd wygląda rok 2010?
- 2010 rok dla mnie to rok zmian i wyzwań. Jest kwintesencją różnych etapów w moim życiu. 2010 jest nasycony muzyką, życiem rodzinnym, od września przygotowuję się do otworzenia swojej własnej szkoły jogi wiec dzieje się dużo ;-)
Jak wakacje?
- Moje wakacje w lipcu to przede wszystkim dużo bookingów, wyjazdów, grania plenerowego, ale w sierpniu planuje wziąć głębszy oddech i zaszyć się w mojej przyczepie na Solarze w Chałupach - trochę kitesurfingu, leżenia na plaży i ogólnie nic nie robienia. Napawanie się wschodami i zachodami słońca i tańczenie w Beach Barze do białego rana. Najważniejsze to nabrać sił, by móc od września działać na pełnych obrotach.
Co za muzykę teraz kochasz najbardziej i gra najczęściej?
- Muzyka , która zawsze mnie inspirowała, to muzyka energetyczna. Nadal jestem zagorzałym fanem tech-housowych brzmień, ale pociąga mnie też techno i czasami progresywne bity. W muzyce powinny przeplatać się różne style tak, by set był jak opowieść, którą wszyscy mogą usłyszeć. Na co dzień lubię słuchać muzyki chillout - takiej, która mnie wyciszy.
Najciekawsze polskie kluby, w których ostatnio grałaś?
- Ostatnio grywam na imprezach plenerowych, najbardziej przypadły mi do gustu Piastunalia w Opolu, Festiwal Freak On we Włocławku, a z klubów Aquarium w Opolu, Onyx w Tarnowskich Górach, Inqbator w Katowicach, 01 klub w Wodzisławiu - lubię te kluby i tam mam swoją publiczność i dobrze się zawsze bawię, choć to tylko namiastka klubów, gdzie grywam. Każdy klub jest specyficzny.
Co z kwestią produkowania? Kiedyś zapowiadałaś w DJ MAGU, że się przymierzasz...
- Obecnie szlifujemy w studio dwa kawałki, które mam nadzieję niebawem będą mogli wszyscy usłyszeć. Przygotowuję kawałki tech–housowe w rożnych remiksach tak, by nadawały się i do grania w radiu i do tańczeniach na parkietach w klubach.
Jaki jest twoim zdaniem stan polskiego clubbingu w tej chwili? Jest coraz lepiej czy niekoniecznie?
- Z tym clubbingiem w Polsce to tak różnie bywa - raz jest lepiej, raz jest gorzej. Wydaje mi się, że dużo zależy od tego, w jakim mieście mieszkamy, ale także od sezonu. Wiadomo, że wszyscy narzekają i często widzą tylko wady, ale według mnie powoli posuwamy się do przodu, powstaje dużo nowych klubów, które dbają o jakość dźwięku, wystrój, odpowiednio zapraszają DJ-ów . Kluby, które nie inwestują nie wytrzymują konkurencji i padają. Nie jest oczywiście tak, jakbym chciała, ale mam nadzieję, że się to niebawem zmieni.
3 strony internetowe, na które najczęściej zaglądasz?
- Najczęściej lubię zaglądać na Facebook, Beatport i oczywiście MySpace.